Emperor: Battle for Dune

Padyszach Imperator Frederick IV z rodu Corrinów, w dążeniu do umocnienia władzy nad całym znanym wszechświatem, chcąc osłabić wrogów rozpętał wojnę między trzema wysokimi rodami: Atrydami z pokrytego oceanami i zielonego Kaladanu, Harkonnenami z zanieczyszczonej Giedi Prime i Ordosami z pokrytej lodem Draconis IV. Tymczasem lady Elara z zakoni Bene Gesserit zawiązała spisek, mający na celu usunięcie imperatora i zyskanie władzy nad planetą Arrakis, jedynym miejscem, gdzie występuje melanż. Kiedy Frederick zginął z ręki Elary, do rywalizacji wtrąciła się Gildia, której szczególnie zależało na przyprawie, dzięki której mogli zakrzywiać przestrzeń i odbywać podróże międzygwiezdne. Doprowadziło to do rozpętania Wojny Assassinów, która zadecyduje o losach Arrakis i całego wszechświata. Do wojny, jako siły sojusznicze, dołączają się też Fremeni, Sardaukarzy imperialni, ixianie i tleilaxanie, wspomagając rody w walce o przyprawę i imperialny tron.

Kiedy gra wyszła na PC, byłam w siódmym niebie. Rok 2002, pierwszy komputer i emocje. Emocje, które towarzyszyły mi nie tylko podczas kampanii, ale także podczas wielu godzin spędzonych na serwerze Westwood, łupiąc Atrydów jako Harkonnenka, albo otrzymując od nich łupnia w akcie kanly.

Obecnie, gra prawdopodobnie nie da się odpalić na żadnym komputerze, z powodów oczywistych. Jednak kierowana nostalgią, zamierzam stworzyć mały dział powięcony tej grze, wraz z moimi strategiami i opisem rodów i jednostek.